0

Czy trzeba zwracać nadpłaconą pensję?

Problem przedstawiony w temacie postu wcale nie jest taki rzadki w praktyce. Trudności pojawiają się zwłaszcza wówczas, gdy wysokość nadpłaty jest znaczna, jak w sprawie I PK 31/10, w której Sąd Najwyższy wydał wyrok 8 czewca 2010 r. Od strony prawnej w takich sytuacjach stosujemy instytucję bezpodstawnego wzbogacenia.

W sprawie rozpatrywanej przez Sąd Najwyższy rzecz się miała następująco:

Pracownik był zatrudniony w charakterze konsultanta, który w ramach wynagrodzenia otrzymywał m. in. prowizję od wartości podpisanych umów. Po jakimś czasie pracy pracownik został awansowany na stanowisko kierownika i od tej pory, zamiast prowizji, przysługiwała mu nagroda za realizację planu. Po upływie roku od awansu pracownik podpisał umowę o wartości pół miliona złotych, jednak wskutek błędu systemu informatycznego pracodawcy znalazła się w nim kwota 1.000.000 PLN, od której błędnie naliczono pracownikowi 1-procentową prowizję. Pracodawca zauważył błąd dopiero po 3 latach i wezwał pracownika do zwrotu prowizji, jednak ten odmówił. Ostatecznie sprawa trafiła do sądu.

Według Sądu Najwyższego pracownik mógł uznać, że otrzymana prowizja, wyliczona przez powołany do tego dział kadr, rzeczywiście przysługuje mu w otrzymanej wysokości. SN stwierdził również, że pracownik nie zawinił ani nie przyczynił się do wypłaty nienależnej mu prowizji, w związku z czym nie musi jej zwracać. Podkreślił, że pracownik ma prawo do swobodnego dysponowania wypłaconym mu nawet nienależnym wynagrodzeniem.

Niestety nie dysponuję pisemnym uzasadnieniem omawianego wyroku, więc nie znam dokładnej argumentacji Sądu Najwyższego, ale stawiam, że SN zastosował art. 409 KC. Przepis ten przewiduje wygaśnięcie obowiązku zwrotu świadczenia otrzymanego nienależnie (np. właśnie takiej prowizji, o której piszę wyżej), jeżeli wzbogacony (tu: pracownik) wykorzystał lub stracił ją w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego w sprawach związanych z wypłatą nienależnych świadczeń ze stosunku pracy dużo miejsca poświęcono właśnie odpowiedzi na pytanie, kiedy pracownik nie musi się liczyć z obowiązkiem zwrotu. Najczęściej taka sytuacja zachodzi wówczas, gdy pracodawca posługuje się wyspecjalizowanym personelem i/lub systemem do naliczania płac – pozwala to przypisać pracownikowi uzasadnione przekonanie, że świadczenie wypłacone przez pracodawcę jest należne i zgodne z prawem (chyba że pracownik wiedział, że świadczenie mu nie przysługuje).

UWAGA! Pracodawca nie jest uprawniony do potrącenia świadczenia wypłaconego nienależnie z wynagrodzenia za pracę bez zgody pracownika, ponieważ nie jest ono wymienione w art. 87 KP, który zawiera ustawowe upoważnienie do potrącenia.

Orzeczenia Sądu Najwyższego, do których warto zajrzeć:

  • wyrok SN z 9 stycznia 2007 r., sygn. akt II PK 138/06;
  • wyrok SN z 7 sierpnia 2001 r., sygn. akt I PKN 408/00;
  • wyrok SN z 25 listopada 1982 r., sygn. akt I PRN 118/82.